Kierowca sponsorowany przez Premio i Dunlopa zaraz za podium w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Polski
Warszawa, 30 września 2010 r. – Po rozegranej 24 i 25 września br. na torze w czeskim Brnie ostatniej rundzie Kia cee’d Cup poznaliśmy końcowe wyniki klasyfikacji generalnej pucharu. Michał Kijanka z 404 punktami zajął czwarte miejsce w swoim debiutanckim sezonie.
Ostatnia runda nie należała do udanych dla zawodnika, sponsorowanego przez Dunlopa oraz Premio. Kierowca przed zawodami zajmował w klasyfikacji generalnej trzecie miejsce i miał szansę nawet na wicemistrzostwo Polski. Jednak wydarzenia w obu wyścigach ostatnich zawodów przekreśliły jego szanse na podium.
W kwalifikacjach Michał Kijanka zajął 5. miejsce, jednak różnica czasowa między pierwszą piątką wynosiła zaledwie 0,4 sekundy, co zapowiadało emocjonującą walkę o końcowe lokaty.
Michał Kijanka w pierwszym wyścigu wystartował z 5 pozycji. Jednak zaraz po starcie, na piątym zakręcie doszło do kolizji, w której uległo uszkodzeniu przednie lewe koło jego samochodu. „Koło zostało tak uszkodzone, że mogłem rozwijać maksymalnie prędkość 170 km/h, a zazwyczaj dochodziła ona do 190 km/h. Było ciężko, ale udało się ukończyć wyścig na 10. miejscu, co niestety nie dało mi żadnych punktów” - podsumował wydarzenia w pierwszym wyścigu Michał Kijanka.
Zgodnie z regulaminem zawodnicy mają ok. 15 minut między pierwszym a drugim wyścigiem na naprawę auta. W tym czasie mechanikom Michała Kijanki udało się naprawić samochód i wymienić zniszczoną oponę. Dzięki temu zawodnik mógł wystartować w drugim wyścigu.
Do drugiego wyścigu M. Kijanka wystartował z 10 pozycji, ale po dwóch okrążeniach był już czwarty, mając w tym okresie najlepsze tempo wyścigu spośród wszystkich kierowców. Jednak pech go nie opuścił. „Na trzecim okrążeniu silnik zaczął tracić moc. Próbowałem jeszcze się ścigać, ale ostatecznie musiałem dać za wygraną i na piątym okrążeniu zakończyłem zawody” - powiedział M. Kijanka.
VI runda Kia cee’d Cup okazała się najbardziej pechową w sezonie dla M. Kijanki. Suma punktów na jego koncie nie uległa zmianie i z łączną liczbą 404 pkt. uplasował się ostatecznie na czwartym miejscu w klasyfikacji generalnej.
„W tej chwili ciężko jest mi oceniać cały sezon. W głowie mam teraz ostatnią rundę, która była najbardziej pechowa w mojej karierze i pozbawiła mnie nie tylko szans na tytuł Wicemistrza Polski, ale również miejsca na podium”- powiedział M. Kijanka. „Jednak, jeśli pominąć ostatnią rundę, to powiedziałbym, że był to udany sezon w Kia cee’d Cup. Starty w poszczególnych rundach przebiegały pomyślnie, do mety dojeżdżałem w czołówce stawki, zazwyczaj zajmując dosyć wysokie lokaty” – dodał M. Kijanka.
„Dzięki moim sponsorom - marce Dunlop i Premio, które są ze mną już od dwóch sezonów, mogłem w tym sezonie w pełni skoncentrować się na sportowej walce i walczyć o najwyższe cele. Powoli zaczynam już jednak myśleć o kolejnym sezonie. Mam nadzieje, że pech z ostatniego wyścigu mnie opuści i o kolejności na mecie będą decydowały już tylko umiejętności” - powiedział o swoich planach M. Kijanka. „Jeśli chodzi o najbliższe plany, to w tej chwili zastanawiam się także nad startem w „Rajdzie Barbórki”, który udało mi się wygrać w 2007 r. w klasie 1” – dodał kierowca.
Michał Kijanka jest jednym z najbardziej obiecujących zawodników młodego pokolenia, który przebojem wdarł się do czołówki polskich wyścigów torowych, w ubiegłym sezonie wygrywając niższą serię wyścigową: Picanto-Lotos-Cup.
Cykl wyścigowy cee'd-Lotos-Cup w ramach Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski istnieje od 2008 roku. W Pucharze startuje około 20 samochodów Kia pro_cee'd o nadwoziu 3-drzwiowym, wyposażonych w benzynowy silnik 2.0 ze sportowymi modyfikacjami. Wszystkie auta, biorące udział w serii cee’d-Lotos-Cup są takie same. Liczą się w niej przede wszystkim umiejętności kierowców oraz wyczucie w odpowiednim ustawianiu parametrów aut.
Więcej informacji na temat cee’d-Lotos-Cup: http://www.ceed-lotos-cup.pl/









